Zakaz wyprzedzania - jak czytać B-25 i kiedy kończy się zakaz?

Stanisław Stępień .

29 lipca 2026

Znak drogowy zakaz wyprzedzania. Czerwony i czarny samochód na białym tle, otoczone czerwoną obwódką.

Na polskich drogach ten temat wraca częściej, niż wielu kierowców przyznaje. zakaz wyprzedzania nie oznacza po prostu „nie wyprzedzaj”, tylko konkretny zestaw zasad: jaki pojazd obejmuje znak, gdzie kończy się odcinek z ograniczeniem i kiedy przepisy zabraniają manewru nawet bez dodatkowego oznakowania. W praktyce to właśnie te szczegóły decydują, czy jedziesz zgodnie z prawem, czy prosisz się o mandat i punkty karne.

Najkrócej: znak, tabliczka i miejsce na drodze muszą się zgadzać

  • B-25 ogranicza wyprzedzanie pojazdów silnikowych wielośladowych, a tabliczka pod znakiem może zawęzić zakaz do konkretnego typu pojazdu.
  • B-26 dotyczy głównie cięższych pojazdów, więc na trasach szybkiego ruchu trzeba patrzeć nie tylko na sam znak, ale też na kategorię własnego auta.
  • Jeśli nie ma znaku kończącego ograniczenie, zakaz zwykle trwa do najbliższego skrzyżowania.
  • Za zignorowanie znaku B-25 lub B-26 grozi obecnie 1000 zł mandatu, przy recydywie 2000 zł, oraz 15 punktów karnych.
  • Nawet bez znaku są miejsca, gdzie wyprzedzanie jest zabronione z mocy przepisów, na przykład przy wzniesieniach, na zakrętach oznaczonych ostrzegawczo, skrzyżowaniach i przejazdach kolejowych.
  • Na autostradach i drogach ekspresowych ciężarówki mają osobny reżim, który często bywa mylony z klasycznym znakiem B-25.

Znak drogowy zakaz wyprzedzania. Czerwony i czarny samochód na białym tle.

Jak odczytać znak B-25 i tabliczki, które zawężają zakaz

W rozporządzeniu opublikowanym na ELI.gov.pl zapis jest dość precyzyjny: B-25 odnosi się do wyprzedzania pojazdów silnikowych wielośladowych przez kierujących pojazdami silnikowymi. To ważne, bo nie chodzi o „wszystkich i wszystko”, tylko o konkretny układ pojazdów i konkretny manewr.

Ja zawsze patrzę na ten znak w trzech krokach: najpierw sam symbol, potem tabliczkę pod nim, a dopiero na końcu sytuację na drodze. Tabliczka T-23 potrafi bardzo mocno zmienić zakres ograniczenia, bo wskazuje, że przepis dotyczy pojazdu oznaczonego symbolem na tabliczce.

Oznaczenie Co oznacza w praktyce Co warto zapamiętać
B-25 Ogranicza wyprzedzanie pojazdów silnikowych wielośladowych To podstawowy znak dla zwykłych kierujących samochodami
B-26 Dotyczy cięższych pojazdów, w tym samochodów ciężarowych powyżej 3,5 t Najczęściej interesuje kierowców zawodowych i zestawów pojazdów
B-27 Kończy ograniczenie z B-25 Po jego minięciu można wrócić do zwykłych zasad, jeśli droga na to pozwala
B-28 Kończy ograniczenie z B-26 To odpowiednik dla ciężarówek i pojazdów objętych B-26
B-42 Kończy kilka zakazów naraz, w tym B-25 i B-26 Przydaje się wtedy, gdy kończy się odcinek objęty wieloma ograniczeniami

Pod znakiem mogą pojawić się też tabliczki T-23a do T-23j. W praktyce spotykam tam najczęściej motocykle, ciężarówki, ciągniki samochodowe, pojazdy z przyczepą, autobusy albo pojazdy przewożące towary niebezpieczne. Taki symbol nie jest ozdobą. On naprawdę zawęża to, kto musi zrezygnować z manewru.

To właśnie dlatego nie warto odczytywać znaku „na skróty”. Sam B-25 może obejmować szeroki zakres pojazdów, ale tabliczka pod nim potrafi zrobić z ogólnego ograniczenia przepis skierowany do bardzo konkretnej grupy kierowców. A to prowadzi nas do kolejnej rzeczy: kiedy to ograniczenie faktycznie się kończy.

Kiedy ograniczenie obowiązuje do skrzyżowania, a kiedy kończy je znak

Jeżeli na odcinku nie pojawi się znak kończący ograniczenie, reguła jest prosta: B-25 albo B-26 obowiązuje co do zasady do najbliższego skrzyżowania. Tak wynika z rozporządzenia dostępnego na ELI.gov.pl. W praktyce oznacza to, że nie można zakładać, iż „za chwilę samo puści”, bo odcinek po prostu wygląda na bezpieczniejszy.

Najważniejsze jest więc to, żeby nie opierać decyzji wyłącznie na własnym wyczuciu. Jeśli widzę tylko początek ograniczenia, zakładam, że trwa ono dalej, dopóki nie zobaczę wyraźnego odwołania albo nie dojadę do miejsca, w którym przepisy je kończą.

  • B-27 kończy ograniczenie z B-25.
  • B-28 kończy ograniczenie z B-26.
  • B-42 kończy kilka zakazów jednocześnie.
  • Jeśli odwołania nie ma, trzeba liczyć się z tym, że ograniczenie trwa dalej.

To nie jest detal dla nadgorliwych. Wielu kierowców myli skrzyżowanie z „naturalnym końcem” każdego znaku zakazu, a potem dziwi się mandatowi. Ja wolę przyjąć odwrotną zasadę: najpierw szukam znaku kończącego, dopiero później zakładam, że manewr jest znów legalny.

Warto też pamiętać, że samo odwołanie znaku nie oznacza jeszcze pełnej swobody. Na drodze mogą nadal działać ogólne zakazy wyprzedzania wynikające z przepisów, niezależnie od tego, czy stoi tam jakikolwiek dodatkowy znak.

Ciężarówki mają na autostradach i ekspresówkach osobne ograniczenie

Na trasach szybkiego ruchu dochodzi jeszcze jeden ważny poziom: osobny zakaz dla cięższych pojazdów. Łódzki Wojewódzki Inspektorat Transportu Drogowego na Gov.pl przypomina, że pojazdy kategorii N2 i N3 oraz zespoły pojazdów o długości ponad 7 m muszą na autostradzie i drodze ekspresowej o trzech lub więcej pasach ruchu korzystać wyłącznie z dwóch pasów najbliżej prawej krawędzi.

Ten sam komunikat wyjaśnia też, że na autostradzie i drodze ekspresowej z wyłącznie dwoma pasami ruchu w danym kierunku ciężarówkom zabrania się wyprzedzania pojazdu samochodowego, chyba że ten jedzie znacznie wolniej niż dopuszczalna dla nich prędkość, albo wyprzedzany jest pojazd wykonujący prace porządkowe, remontowe lub modernizacyjne z żółtymi sygnałami błyskowymi.

Grupa pojazdów Gdzie działa ograniczenie Najważniejszy wyjątek
N2 Autostrady i drogi ekspresowe Możliwe wyprzedzanie tylko w opisanych przez przepis sytuacjach
N3 Autostrady i drogi ekspresowe Obowiązują te same zasady co dla N2
Zespół pojazdów powyżej 7 m Drogi z trzema lub większą liczbą pasów w jednym kierunku Trzeba trzymać się dwóch pasów najbliżej prawej strony

To właśnie ten przepis odpowiada za słynne ograniczenie manewrów ciężarówek na trasach szybkiego ruchu. N2 to pojazd o masie całkowitej powyżej 3,5 t do 12 t, a N3 to pojazd cięższy niż 12 t. Tę różnicę warto znać, bo w praktyce decyduje ona o tym, czy dany kierowca w ogóle może myśleć o wyprzedzaniu na danym odcinku.

Jeżeli ktoś jeździ służbowo, ten fragment przepisów powinien znać niemal na pamięć. W przypadku ciężkiego transportu jeden błędny manewr to nie tylko mandat, ale też ryzyko kontroli i utraty płynności całej trasy.

Jakie kary grożą za złamanie przepisów

Jak podaje Gov.pl, niestosowanie się do B-25 lub B-26 należy do najpoważniejszych wykroczeń związanych z wyprzedzaniem. Obecnie taryfikator przewiduje za to 1000 zł mandatu, a przy recydywie 2000 zł oraz 15 punktów karnych. To już poziom, który naprawdę potrafi zaboleć, zwłaszcza jeśli kierowca ma na koncie inne wykroczenia.

Wykroczenie Mandat Punkty Uwagi
Zignorowanie B-25 lub B-26 1000 zł 15 Przy recydywie 2000 zł
Wyprzedzanie na wzniesieniu, na zakręcie oznaczonym ostrzegawczo, na skrzyżowaniu, na przejeździe kolejowym lub tramwajowym 300 zł 5 To są zakazy wynikające bezpośrednio z przepisów
Wyprzedzanie na przejściu dla pieszych lub bezpośrednio przed nim 1500 zł 15 Przy recydywie 3000 zł

Na tej liście celowo wyróżniam przejście dla pieszych, bo wielu kierowców wciąż traktuje je jak „zwykły” błąd. Tymczasem to jedna z najdroższych pomyłek w tej grupie wykroczeń. Jeśli do tego dochodzi ryzyko potrącenia pieszego, sprawa przestaje być tylko mandatem i zaczyna być realnym zagrożeniem.

W praktyce najważniejsza lekcja jest prosta: przepis nie pyta, czy miałeś dobry plan na manewr, tylko czy wolno ci go było w ogóle wykonać. I właśnie dlatego tyle problemów rodzi się nie z samego wyprzedzania, ale z błędnej interpretacji sytuacji na drodze.

Najczęstsze błędy kierowców, które widzę najczęściej

Jeśli miałbym wskazać kilka powtarzających się pomyłek, lista wyglądałaby bardzo podobnie niezależnie od regionu. Kierowcy najczęściej nie przegrywają z przepisem, tylko z własnym przyzwyczajeniem do „szybkiego spojrzenia” zamiast dokładnej oceny sytuacji.

  • Mylenie znaku ogólnego z ograniczeniem tylko dla ciężarówek albo tylko dla wybranych pojazdów.
  • Ignorowanie tabliczki T-23, choć to ona często przesądza o tym, kogo dotyczy ograniczenie.
  • Zakładanie, że skrzyżowanie zawsze anuluje wszystko, nawet gdy wcześniej stoi znak kończący.
  • Rozpoczynanie manewru, gdy w lusterku już widać pojazd, który zaczął wyprzedzać wcześniej.
  • Ocenianie sytuacji tylko po tym, czy droga wygląda „na pustą”, bez uwzględnienia widoczności i geometrii odcinka.
  • Uznawanie, że na drodze szybkiego ruchu ciężarówka może wyprzedzić „na chwilę”, bo ruch jest mały. To nadal może być wykroczenie.

Ja zwracam szczególną uwagę na dwa momenty: wejście w odcinek z ograniczeniem oraz jego końcówkę. Właśnie wtedy kierowcy najczęściej przyspieszają decyzję, a to zwykle najgorszy moment na pośpiech.

Jeśli coś jest nieczytelne albo wymaga zgadywania, to z perspektywy bezpieczeństwa nie jest dobry moment na wyprzedzanie. Lepiej odpuścić jeden manewr niż tłumaczyć później, dlaczego zignorowało się znak albo tabliczkę.

Co sprawdzam przed manewrem, kiedy droga wydaje się wolna

Z perspektywy praktyki drogowej nie wygrywa ten, kto wyprzedza najczęściej, tylko ten, kto robi to w odpowiednim miejscu i w odpowiednim czasie. Dlatego przed każdym manewrem robię krótki, techniczny „przegląd sytuacji”:

  • sprawdzam, czy nie minąłem B-25, B-26, B-27, B-28 albo B-42;
  • patrzę na tabliczkę pod znakiem, bo symbol pojazdu może zmieniać zakres ograniczenia;
  • oceniam widoczność, długość wolnego odcinka i ruch z przeciwka;
  • sprawdzam lusterka, żeby upewnić się, że ktoś nie rozpoczął już wyprzedzania;
  • u ciężkiego pojazdu biorę pod uwagę dodatkowe ograniczenia na autostradzie i ekspresówce;
  • nie ufam samemu wrażeniu, że „na pewno wolno”, jeśli nie mam pewności co do znaku i odcinka drogi.

W samochodzie sprawnym technicznie łatwiej zauważyć znak, odpowiednio wcześnie ocenić odległość i bezpiecznie wykonać manewr. Dlatego przy okazji przeglądu warto zadbać o podstawy: ustawienie świateł, czyste szyby, działające lusterka i dobrą widoczność z miejsca kierowcy. To nie są dodatki, tylko elementy, które realnie wpływają na to, czy przepisy da się zastosować w praktyce bez zgadywania.

FAQ - Najczęstsze pytania

B-25 dotyczy wyprzedzania pojazdów silnikowych wielośladowych przez kierujących pojazdami silnikowymi. Tabliczka T-23 zawęża zakaz do pojazdu wskazanego symbolem, więc trzeba czytać najpierw sam znak, a potem tabliczkę pod nim.
Jeśli na odcinku nie ma znaku kończącego, zakaz z B-25 lub B-26 obowiązuje co do zasady do najbliższego skrzyżowania. Kończą go też B-27 dla B-25, B-28 dla B-26, a B-42 może odwołać kilka zakazów naraz.
Za niestosowanie się do B-25 lub B-26 grozi 1000 zł mandatu i 15 punktów karnych. Przy recydywie kara rośnie do 2000 zł, więc to jedno z droższych wykroczeń związanych z wyprzedzaniem.
Przepisy zabraniają wyprzedzania m.in. na wzniesieniach, na zakrętach oznaczonych ostrzegawczo, na skrzyżowaniach oraz na przejazdach kolejowych i tramwajowych. Na przejściu dla pieszych lub bezpośrednio przed nim kara wynosi 1500 zł i 15 punktów.
Pojazdy N2 i N3 oraz zespoły pojazdów dłuższe niż 7 m na autostradach i drogach ekspresowych z trzema lub więcej pasami muszą korzystać z dwóch pasów najbliżej prawej strony. Na drogach z dwoma pasami ciężarówki mogą wyprzedzać tylko w wyjątkach opisanych w przepisach, na przykład gdy wyprzedzany pojazd jedzie znacznie wolniej albo wykonuje prace drogowe z żółtymi sygnałami.
Oceń artykuł

Średnia: 0.0 / 5 · 0 ocen

Tagi

wyprzedzanie znaki drogowe ciężarówki autostrady mandaty
Autor Stanisław Stępień
Stanisław Stępień
Nazywam się Stanisław Stępień i od 12 lat związany jestem z motoryzacją. Moja pasja do samochodów zaczęła się w dzieciństwie, kiedy zafascynowany byłem każdym szczegółem pojazdów, które widziałem na ulicach. Dziś, jako autor na stronie stacjakontrolipojazdowslupsk.pl, dzielę się swoją wiedzą na temat różnych aspektów motoryzacji, od przeglądów technicznych po nowinki w branży. Zajmuję się przede wszystkim analizowaniem trendów oraz dostarczaniem rzetelnych informacji, które pomagają czytelnikom zrozumieć złożone zagadnienia związane z pojazdami. Dokładam wszelkich starań, aby moje teksty były klarowne, zrozumiałe i aktualne, a także aby zawsze opierały się na sprawdzonych źródłach. Cieszę się, że mogę dzielić się swoją wiedzą i pomagać innym w odkrywaniu fascynującego świata motoryzacji.
Komentarze (0)
Dodaj komentarz