Ferrari SF90 to jeden z najciekawszych przykładów tego, jak paliwa i elektromobilność mogą współpracować w samochodzie sportowym. Łączy silnik V8 z trzema jednostkami elektrycznymi, pozwala przejechać część trasy bez uruchamiania spalinowego napędu, a jednocześnie oferuje osiągi typowe dla hipersamochodów. Wyjaśniam, jak działa ten układ, ile realnie daje jazda na prądzie, na co uważać przy zakupie oraz jak wygląda kwestia badania technicznego w Polsce.
Najważniejsze fakty o hybrydzie Ferrari
- 1000 KM mocy systemowej pochodzi z silnika V8 i trzech silników elektrycznych.
- Bateria 7,9 kWh pozwala przejechać do około 25 km w trybie elektrycznym.
- Benzyna 98-oktanowa pozostaje podstawowym paliwem podczas szybkiej jazdy i na torze.
- Samochód przyspiesza do 100 km/h w 2,5 sekundy i osiąga 340 km/h.
- W Polsce używane egzemplarze kosztują zwykle około 1,6-2,3 mln zł, natomiast wersje Spider są wyraźnie droższe.
- Regularne badanie techniczne nie zastępuje kontroli baterii trakcyjnej i diagnostyki układu hybrydowego.

Jak działa napęd Ferrari SF90
To hybryda typu PHEV, czyli samochód plug-in hybrid, którego akumulator można ładować z zewnętrznego źródła energii. Pod tylną szybą pracuje benzynowy silnik V8 biturbo o pojemności 3990 cm³ i mocy 780 KM. Wspierają go trzy silniki elektryczne o łącznej mocy 220 KM.
Dwa silniki elektryczne napędzają przednią oś, a trzeci znajduje się z tyłu, pomiędzy silnikiem spalinowym i automatyczną skrzynią biegów. Taki układ daje elektryczny napęd na cztery koła i bardzo skutecznie ogranicza utratę przyczepności przy ruszaniu. Moim zdaniem właśnie reakcja na gaz przy niskiej prędkości robi większe wrażenie niż sama liczba koni mechanicznych.
| Parametr | Wartość |
|---|---|
| Silnik spalinowy | V8 biturbo, 3,99 l |
| Moc silnika V8 | 780 KM |
| Moc silników elektrycznych | 220 KM |
| Moc systemowa | 1000 KM |
| Pojemność baterii | 7,9 kWh |
| Zasięg elektryczny | Do około 25 km |
| Prędkość maksymalna | 340 km/h |
| Przyspieszenie 0-100 km/h | 2,5 s |
| Zbiornik paliwa | 68 l |
Za przeniesienie mocy odpowiada 8-biegowa skrzynia dwusprzęgłowa. Bieg wsteczny realizują przednie silniki elektryczne, dlatego auto może manewrować bez uruchamiania V8. To rozwiązanie ogranicza hałas i emisję podczas parkowania, ale nie zmienia charakteru samochodu. Przy mocnym przyspieszaniu nadal najważniejsza jest benzyna.
Jazda na prądzie nie oznacza niskiego spalania
W trybie eDrive samochód korzysta wyłącznie z przednich silników elektrycznych. Producent deklaruje do około 25 km zasięgu i prędkość do 135 km/h, choć w praktyce wynik zależy od temperatury, stylu jazdy, nawierzchni oraz ogrzewania lub klimatyzacji.
Do codziennych, krótkich przejazdów po mieście to wystarcza zaskakująco często. Jeżeli trasa do pracy ma kilka kilometrów, można jeździć bez uruchamiania silnika spalinowego. Nie traktowałbym jednak tego modelu jak samochodu ekonomicznego, ponieważ po rozładowaniu baterii wozi on cały ciężki układ hybrydowy, a dynamiczna jazda szybko zwiększa zużycie paliwa.
Co oznaczają tryby pracy
- eDrive wykorzystuje wyłącznie energię z akumulatora.
- Hybrid automatycznie dobiera źródło napędu i jest najbardziej uniwersalny.
- Performance utrzymuje wyższy poziom naładowania baterii, aby auto było gotowe do szybkiej jazdy.
- Qualify uwalnia pełny potencjał układu, ale szybciej zużywa energię i paliwo.
Najrozsądniejszy sposób eksploatacji jest prosty. W domu ładuję akumulator przed krótkimi trasami, a przed dłuższym wyjazdem nie liczę na to, że napęd elektryczny zastąpi benzynę. Paliwo 98-oktanowe jest właściwym wyborem dla silnika V8, szczególnie podczas jazdy z wysokim obciążeniem.
Stradale, Spider czy Assetto Fiorano
Podstawowa wersja Stradale jest zamkniętym coupé i zwykle będzie najbardziej praktycznym wyborem. Spider ma składany dach, oferuje podobne emocje, ale kosztuje więcej i ma dodatkowe elementy wymagające dokładnej kontroli. W obu przypadkach układ hybrydowy działa według tej samej ogólnej zasady.
| Wersja | Dla kogo | Najważniejszy kompromis |
|---|---|---|
| Stradale | Do szybkiej jazdy drogowej i okazjonalnych wyjazdów na tor | Najlepszy balans masy, komfortu i ceny |
| Spider | Dla kierowcy, który chce połączyć osiągi z jazdą bez dachu | Wyższa cena i większa złożoność nadwozia |
| Assetto Fiorano | Dla osób nastawionych na tor | Mniej komfortu, bardziej wymagające opony i zawieszenie |
Pakiet Assetto Fiorano obejmuje między innymi specjalne amortyzatory, elementy z włókna węglowego, tytanowy układ wydechowy i opony Michelin Pilot Sport Cup2. Pozwala zmniejszyć masę o około 30 kg, ale nie jest dodatkiem, który doceni każdy kierowca. Na zwykłej drodze miękka opona torowa szybciej się zużywa i gorzej sprawdza w chłodzie lub deszczu.
Przy oględzinach nie zakładam, że droższa konfiguracja automatycznie oznacza lepszy zakup. Samochód z pakietem torowym może mieć większe zużycie hamulców, opon, zawieszenia i podwozia. Historia jazdy na torze jest ważniejsza niż sama liczba kilometrów na liczniku.
Ile kosztuje używany egzemplarz i co sprawdzić
Aktualne oferty w Polsce pokazują, że używane coupé kosztuje najczęściej około 1,6-2,3 mln zł. Ceny Spiderów potrafią sięgać około 2,9-4 mln zł. Są to kwoty ofertowe, a o finalnej wartości decydują między innymi konfiguracja, pochodzenie auta, przebieg, historia serwisowa oraz stan baterii.
Najważniejsze punkty kontroli przed zakupem
- Numer VIN i historia powinny potwierdzać bezwypadkowość, pochodzenie oraz regularny serwis.
- Akumulator trakcyjny wymaga odczytu stanu zdrowia, błędów i historii ładowania w specjalistycznym serwisie.
- Hamulce ceramiczne są bardzo drogie, dlatego trzeba sprawdzić tarcze, klocki i ewentualne pęknięcia.
- Opony powinny mieć właściwy rozmiar, odpowiedni wiek i równomierne zużycie.
- Podwozie i elementy z włókna węglowego trzeba obejrzeć pod kątem otarć, napraw oraz śladów uderzeń.
- System ładowania powinien działać bez komunikatów błędów i przerw w pobieraniu energii.
Nie ograniczałbym się do jazdy próbnej. W takim samochodzie wiele kosztownych problemów nie pojawi się podczas kilkunastu minut za kierownicą. Potrzebne są odczyty diagnostyczne, pomiar stanu baterii i sprawdzenie dokumentacji w serwisie, który zna wysokowydajne układy hybrydowe Ferrari.
Badanie techniczne w Polsce i przygotowanie do wizyty na SKP
Jako samochód osobowy hybryda plug-in podlega standardowym zasadom badań technicznych. Dla nowego auta pierwsze badanie wykonuje się przed upływem 3 lat od pierwszej rejestracji, kolejne przed upływem 5 lat od pierwszej rejestracji i nie później niż 2 lata po poprzednim badaniu. Później badanie wykonuje się co roku.
Samochód sprowadzony z zagranicy może wymagać badania przed rejestracją w Polsce, zależnie od dokumentów i ważności zagranicznego przeglądu. Przed wizytą w stacji kontroli pojazdów w Słupsku warto poinformować obsługę o bardzo niskim prześwicie, dużych felgach oraz ewentualnym pakiecie torowym.
Przeczytaj również: Tablice NOS - Ostróda - Rejestracja bez błędów i zbędnych kosztów
Co diagnosta sprawdzi podczas badania
Zakres obejmuje między innymi hamulce, układ kierowniczy, zawieszenie, oświetlenie, ogumienie, szyby, pasy bezpieczeństwa i emisję spalin. Diagnosta ocenia też stan elementów widocznych od spodu, ale regularne badanie techniczne nie jest testem kondycji baterii ani pełną kontrolą elektroniki napędu.
Nie trzeba oczekiwać, że stacja kontroli pojazdów rozbierze osłony baterii lub sprawdzi jej pojemność użytkową. Taką diagnostykę wykonuje wyspecjalizowany serwis. Na SKP najważniejsze jest bezpieczne przeprowadzenie standardowego badania oraz wcześniejsze ustalenie, czy stanowisko poradzi sobie z niskim i szerokim samochodem.
Co naprawdę daje ta hybryda kierowcy
Ferrari SF90 nie jest kompromisem między autem elektrycznym i benzynowym w typowym, rodzinnym znaczeniu. To przede wszystkim bardzo szybki samochód sportowy, w którym energia elektryczna poprawia reakcję na gaz, trakcję i możliwość cichego poruszania się na krótkich odcinkach.
Największy sens ma wtedy, gdy właściciel może regularnie ładować baterię, ma dostęp do profesjonalnego serwisu i akceptuje wysokie koszty opon, hamulców oraz ubezpieczenia. Jeżeli priorytetem jest niskie spalanie, lepszym wyborem będzie zwykły samochód elektryczny. Jeżeli liczą się emocje, precyzja prowadzenia i technologia, ten plug-in hybrid pokazuje, że elektromobilność może być także narzędziem do budowania osiągów.